Mamo, kup mi psa!
wykrot - 30-08-2009 20:50
http://img.demotywatory.pl/uploads/1...nJones_500.jpg
adi_ - 03-09-2009 21:29
daj numer domu to mu cos z objadu mpodzuce bo zaraz zezre te kafelki co na podlodze sa
Afrodyta - 06-09-2009 17:46
Ja stawiam, że to robota dorosłego nie dziecka. I to długotrwała. A właściwie nie robota, tylko jej brak. :evil: :evil: :evil:
Głodzić właściciela!
daggulka - 06-09-2009 18:24
boszszszz.... w momentach oglądania takich zdjęć jedyne co mi się ciśnie , to "oko za oko" :evil:
Tedii - 06-09-2009 23:40
boszszszz.... w momentach oglądania takich zdjęć jedyne co mi się ciśnie , to "oko za oko" :evil: Obawiam się ,że zabrakłoby ludzi na świecie.... za te świnki.... za te krówki.... za te kurki...
Swoją drogą jak już ktoś bierze zwierze to powinien o nie dbać.
Afrodyta - 07-09-2009 07:27
boszszszz.... w momentach oglądania takich zdjęć jedyne co mi się ciśnie , to "oko za oko" :evil: Obawiam się ,że zabrakłoby ludzi na świecie.... za te świnki.... za te krówki.... za te kurki...
Swoją drogą jak już ktoś bierze zwierze to powinien o nie dbać. Tedii świnki i krówki, przed ubojem tak nie wyglądają, kury też. Choć humanitaryzm przy tych pracach to druga sprawa. Tu chodzi o brak pożywienia w tym konkretnym przypadku.
galka - 07-09-2009 07:54
A mówi się ,że człowiek jest odpowiedzialny za to co oswoił :-?
daggulka - 07-09-2009 10:22
Swoją drogą jak już ktoś bierze zwierze to powinien o nie dbać. dokładnie :roll:
Mały - 08-09-2009 11:05
Swoją drogą jak już ktoś bierze zwierze to powinien o nie dbać. dokładnie :roll: Powiedzcie to tym , którzy kupują psiaka co roku podczas wczasów w górach. Aż im sie nie znudzi...
LeoAureus - 08-09-2009 11:20
Powiedzcie to tym , którzy kupują psiaka co roku podczas wczasów w górach. Aż im sie nie znudzi... I tym, którzy wczasowiczom sprzedają.
morfeusz1 - 08-09-2009 16:29
Straszne to jest :cry: - zrobiłabym temu komuś dokladnie to samo! :evil: :evil: :evil:
kordzina - 08-09-2009 18:27
no patrzcie ale aktualny temat.....
przedwczoraj mój TŻ wychodził rano do pracy ( godz.6) a ja wyszłam żeby zobaczyć jakie to nasze nowe otoczenie urokliwe... i patrzymy a na ganku stoi pies.... :o , patzrymy suczka w ciąży...kundel totalny, mąż musiał jechać, ja zostałam....tu musze na marginesie napisać parę zdań: nigdy nie miałam psa, kota czy innego zwierza, nie dlatego,że nie kocham zwierząt tylko właśnie dlatego że je kocham...zwierze to czas, odpowiedzialność..uwaga: wszystkich domowników a nie syna czy córki( bo to ich), tak mi zawsze tato mówił. uwrażliwił mnie na przyrodę, zwierzynę, krajobrazy....i nigdy nie czułam się pokrzywdzona że nie mam w domu "futrzaka", przy moich zajęciach nie miałam czasu, szkoda,że inni rodzice tak na to nie patrzą...
dobra wracając do tematu, suczka na ostatnich nogach( tak stwierdziła moja bardziej doświadczona koleżanka) nie ruszła się z tego ganku do 12...dałam jej coś tam do jedzenia, zjadła natychmiast, i patrzy na mnie..no masakra, wyszukałąm w necie tel. do fundacji a pani mi na to że muszę dp gminy...suczka spędziła u nas noc, dostała spanie i jedzenie, patrzyła z nadzieją, zadecydowaliśmy zadzwonić do gminy.. przyjechała pani i ją zabrała, młode pójdą na sprzedaż, a ona ach...wolałam nie pytać...., wiecie co mi pani powiedziała,że po wakacjach mają tego 4razy więcej, bo piesek był fajny na wakacje, wnuki miały radochę a teraz "poszoł"
szkoda gadać........powinniśmy się wszyscy wsydzić........za takie zwierzęta, za brud na pięknych polskich szlakach, za papierki na plaży, za tony wytwarzanych śmieci.. :evil: